Cel na 2017: Wyprowadzka z rodzinnego domu

Cel na 2017: Wyprowadzka z rodzinnego domu

Dabliu_Dzej
Wyprowadzka z rodzinnego domu

Przez ostatnie kilka miesięcy wytwarzała się we mnie ogromna potrzeba usamodzielnienia się.  Mam 22 lata, dobrą pracę, studiuję zaocznie… Można by pomyśleć, że jestem dość samodzielny. Niestety nie do końca tak się czułem. Wszystko przez to, że wciąż mieszkałem z mamą i rodzeństwem.

Jednym z moich noworocznych postanowień została: „wyprowadzka z rodzinnego domu”. Tak jak u większości, moje postanowienia noworoczne zazwyczaj kończą się porażką, dlatego tym razem od razu wziąłem się do roboty. Rozpocząłem od przeglądania ofert i kalkulowania na co mogę sobie pozwolić przy obecnych zarobkach.

Nie szukaj rezydencji jeśli nie jesteś milionerem!

Podczas szukania pierwszego mieszkania lub pokoju, niezwykle ważne jest to, aby nie przeznaczyć na to zbyt wiele pieniędzy. Przecież teraz po za opłaceniem czynszu i rachunków będziemy jeszcze samodzielnie robić zakupy, opłacać Internet, telefon… Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałem się, że utrzymanie mieszkania będzie pochłaniało tyle pieniędzy. Na początku nie myślałem, że co miesiąc będę musiał kupić proszek do prania, worki na śmieci, płyn do mycia naczyń, masło, cukier… Żyłem w błogim przekonaniu, że tego typu rzeczy zawsze są w domu. Niestety nie…

Zacznij od zrobienia kalkulacji!

Podczas przygotowywania się do wyprowadzki z rodzinnego domu należy skrupulatnie przeliczyć ile pieniędzy potrzebujemy na czynsz, rachunki, Internet, telefon, zakupy spożywcze, zakupy chemiczne itp. Może się po prostu okazać, że nas na tę wyprowadzę nie stać. Podczas przygotowywania takiej kalkulacji najlepiej podejść do tego bardzo skrupulatnie. Należałoby dodać do listy każdą konkretną rzecz, którą musimy kupić oraz jej cenę. Pamiętajcie żeby uwzględnić również te wydatki, które pojawiają się co kilka miesięcy: ubezpieczenie samochodu, czesne za studia itp.

W moim przypadku po dokonaniu obliczeń zdałem sobie sprawę, że niestety, ale nie będę mógł sobie pozwolić na wynajęcie całego mieszkania dla siebie. Będę potrzebował współlokatora. Jest to najlepsza opcja jeśli chcecie zaoszczędzić trochę pieniędzy.

Na zakończenie powiem Wam, że moje postanowienie udało mi się zrealizować wciągu trzech miesięcy. Bardzo się z tego cieszę, ale także bardzo się boję czy dam sobie radę. Trzymajcie kciuki!

Udostępnij